Może to przez moje pedagogiczne wykształcenie i chęć wychowania własnego potomstwa na ogarniętych, ale też „fantastycznych” ludzi, ale co jakiś czas odczuwam chęć napisania recenzji o czymś dla dzieci i młodszej młodzieży. Pisałam już o grach planszowych (Pędzące Jeże, Pędzące Żółwie, Super Farmer), a teraz napiszę o literaturze. Wybrałam 3 tytuły, które przetestowałam i na sobie i na mojej byłej podopiecznej (byłej bo obecnie już niani nie potrzebuje). Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia więc może komuś podsunie to pomysł na prezent?

Domyślacie się pewnie, że nie będę pisać o Dzieciach z Bullerbyn, Tajemniczym Ogrodzie, czy nawet Baśniach Andersena, które de facto do fantastyki należą. Napiszę o klasykach, bo o oczywistościach potrafi się zapominać.

dzidzia

PRZYGODY PIOTRUSIA PANA

Powieść w oryginale nosi tytuł Peter Pan and Wendy i została napisana przez szkockiego pisarza i dramaturga, J. M. Barriego. Ja miałam okazję czytać wersję tłumaczoną przez Macieja Słomczyńskiego z 1974, ale jest nowsze tłumaczenie Michała Rusinka 2007 roku.

Wieczny chłopiec, Piotruś Pan, zamieszkujący fantastyczną krainę Nibylandię, pojawia się pewnej nocy w sypialni trójki rodzeństwa. Zafascynowane, latającym chłopcem goniącym własny cień, dzieci dają się zaprowadzić do świata ze snów i przeżywają mnóstwo przygód. U boku takiego bohatera, którym jest Piotruś, nie sposób się nudzić. Poznają prawdziwą wróżkę Dzwoneczek, zagubionych chłopców, Indian i piratów. W powieści nie brakuje wesołych momentów, jak i chwil grozy, które nie pozwalają oderwać się od lektury.

Książka napisana przyjemnym, lekkim językiem. Przetestowałam i wiem, że absolutnie zrozumiałym dla mojej pięciolatki. Oczywiście można zaopatrzyć się w książkę bogatą w ilustracje (są super świetne!), ale są to skrócone opowieści, więc mimo wszystko polecam oryginalną powieść, ze śladową ilością obrazków, które też są śliczne (a dziecku nie zrobi różnicy, jeśli czyta się z zaangażowaniem).

Wszystkie wydania historii Piotrusia Pana, w Matrasie, wahają się w cenie między 20 a 40 zł.

piotrus pan

ALICJA W KRAINIE CZARÓW

Kto nie zna Alicji, czyli powieści Lewisa Carrolla o oryginalnym tytule Alice’s Adventures in Wonderland? Prawdziwy fantastyczny klasyk. Nie będę pisać, że polecam dla dziewczynek bo doświadczenie mówi mi, że tak jak Piotruś Pan potrafi podobać się pięciolatce, tak Alicja może jej nie zaciekawić, a jakiś chłopiec się zakocha. Serio, moja Kasia nie była jakoś specjalnie uradowana, gdy proponowałam lekturę Alicji, jednak w trakcie przedszkolnych praktyk, całe stadko słuchało z zapartym tchem.

Tytułowa Alicja trafia do niesamowitej krainy, w której wszystko jest oszałamiające i niespotykane. Czy jest to kraina czarów? Pewnie tak, jeśli przyjąć, że białe króliki noszą marynarki, monokle i zegarki, a nawet posługują się mową zrozumiałą dla Alicji. Dziewczyna przemierza ten cudowny świat, napotykając na swej drodze bohaterów rodem ze snów, pana Gąsienicę, Kota-Dziwaka, Zwariowanego Kapelusznika, czy Królową Kier. Przygody, które przeżywa Alicja są i zabawne i niesamowite (w sensie, że absurdalne czasami), zupełnie jakby bohaterka śniła…

Książka albo dla dzieci, albo dla bardzo dorosłych i wnikliwych. Zadowoli małe, dziecinne jeszcze umysły, pełne bajek i ciekawych historyjek, oraz dociekliwych, starających się zrozumieć przesłanie, odszukać i odcyfrować drugie dno. Jest wiele teorii na temat historii Alicji, ale to raczej temat na osobny wpis (niektóre są… brrrr!)

Ceny książki zaczynają się od wydań za kilkanaście złotych i potrafią sięgnąć nawet 50 zł. Te droższe to oczywiście twarde okładki, absolutnie wymiatające ilustracje i nowiutkie wydania.

alicee

HARRY POTTER I KAMIEŃ FILOZOFICZNY

Dostałam ten tytuł, gdy skończyłam 11 lat, ale zaczęłam czytać nieco później. Roboczo jednak przyjmuję, że moja przygoda z Harrym Potterem zaczęła się w tym samym wieku, gdy Harry rozpoczynał swoją przygodę z magią i Hogwartem (oboje dopiero zaczynaliśmy być nastolatkami). Autorką całej serii jest brytyjska pisarka J. K. Rowlling.

Chłopiec, sierota, przez całe swoje życie traktowany niesympatycznie przez rodzinę, nagle dowiaduje się, że istnieje inny świat, magiczny. Nie dość tego, on sam jest czarodziejem i właśnie przyszedł czas by rozpocząć naukę w szkole czarodziejstwa. W końcu trafia do miejsca, gdzie znajduje prawdziwych przyjaciół i przeżywa szczęśliwe chwile. Jednocześnie dowiaduje się, że jest bardzo wyjątkowym chłopcem. Podobno, jako niemowlę, przeżył atak i pokonał najpotężniejszego czarnoksiężnika. Wszystko wskazuje na to, że tym razem, już jako nastoletni chłopiec, będzie musiał to powtórzyć.

Polecam. Z całego swojego kociego serca polecam. Na te wszystkie wątpliwości, o których już pisałam, nie zwracam uwagi, ponieważ osobiście nie spotkałam jeszcze dziecka, które po pierwszym tomie (albo którymkolwiek!) przygód małego czarodzieja, miałoby jakieś… no, coś nie tak. Kamień Filozoficzny jest umiarkowany jeśli chodzi o straszne i niepokojące momenty, a pozostałe tomy można dawkować kolejno, w miarę jak dziecko dojrzewa.

Zachęcam gorąco do kupowania najnowszego wydania Harrego Pottera i Kamienia Filozoficznego. Jest przepięknie ilustrowany i w ogóle prezentuje się przecudnie. Cena to około 44 zł, ale co tam, sama bym chciała!

harry

To takie trzy moje propozycje fantastycznych książek dla dzieci, które osobiście przetestowałam, jako niegroźne dla dziecięcych umysłów. Pozycje mogą wydawać się oczywiste, ale o klasykach też pisać trzeba. Następnym razem zaproponuję nieco mniej znane powieści, czekajcie!