Macie czasem tak, że oglądacie film w kinie i robi on na Was ultra ogromne wrażenie? Nie mam tu na myśli „przeciętnego” zachwytu filmem, ale uczucie całkowitego oszołomienia. Nie? Możliwe, że tylko ja tak mam. Lubię oglądać filmy i nawet jeśli jakiś mi nie pasuje to i tak staram się dotrwać do napisów końcowych. Na ogół doceniam w jakiś sposób każdą produkcję. Są jednak takie filmy, które zmiażdżyły. Nie dlatego, że są to produkcje wybitne i nie dlatego, że filmweb mówi 9/10 minimum.

TO NIE SĄ MOJE ULUBIONE FILMY! PRZYMRUŻCIE OKO I CZYTAJCIE.


SUCKER PUNCH 

Wyszłam z kina totalnie nie wiedząc co mam myśleć. Byłam pewna tylko jednego – bawiłam się świetnie i prędko tego filmu nie zapomnę. Zobaczyłam tutaj szpital psychiatryczny, słodkie dziewczynki, które walczą z mechanicznymi samuraiami, cyber-zombie żołnierzami w okopach, pokonują fantaziakowego smoka i zabawiają publikę teatrem tańca, a na koniec coś co sprawia, że dostaję dreszczy – lobotomia. Efekty specjalnie, z tego co pamiętam, robiły na mnie wrażenie, ale mogło być to spowodowane oszałamiającą fabułą, która zmieniała się jak w kalejdoskopie, a jednak tworzyła sensowną całość. Sucker Punch to pierwszy film, który przychodzi mi na myśl, gdy kminię taką listę, jak ta.

https://www.youtube.com/watch?v=Py_IndUbcxc

IRON SKY

Kolejny absurd, bo naziści w kosmosie to temat raczej wyjątkowy. Ciemna strona Księżyca z siedzibą niemieckiego państwa w kształcie swastyki? Usiadłam w kinowym fotelu bez najmniejszej wątpliwości, że wyjdę zadowolona. Czarny bohater zmienia kolor skóry, szpilka (kobiece obuwie) staje się narzędziem pięknego morderstwa, nazi statki kosmiczne atakujące miasta, a do tego zabawna ekipa z NATO. Why not? Poza tym, skoro niebawem dane nam będzie oglądać kontynuację, czyli nazistów na dinozaurach w jądrze Ziemi to chyba nie tylko mi się film podobał.

https://www.youtube.com/watch?v=hEJnMQG9ev8

MAD MAX

Przeżywam ten film od momentu, gdy z niego wyszłam i raczej nie przestanę w przeciągu kolejnych kilku miesięcy. Jestem z tych co szli sobie pieszo do kina, spokojnie i neutralnie, a wracali postapokaliptycznym wozem, w kagańcu, drąc się jak opętani. Mad Max zrobił na mnie wrażenie tempem, dynamiką, efektami, akcją i… wszystkim w zasadzie. Kiedy myślałam, że ten film już niczym mnie nie zaskoczy bo osiągnął poziom epicki, to bez uprzedzenia wskoczył na level ultra epic.

https://www.youtube.com/watch?v=mcKIMqRF5Gc

KICK ASS

Film w jakiś sposób prześmiewczy w stosunku do marvelowskich superbohaterów. Myślałam sobie: o, będą pokazywać głupków, którzy bawią się w supermoce i żyją mimo wielu sytuacji, które powinny ich zabić. I owszem, w pewnym sensie dostałam film zabawny, dokładnie o tym co przypuszczałam. A potem zrobiło się groźnie i strasznie. I bohaterowie wcale nie umierali dlatego, że naiwnie myśleli, iż są niezniszczalni! Wręcz przeciwnie.

https://www.youtube.com/watch?v=Yma-g4gTwlE

THIS IS THE END

Chwilę się zastanawiałam czy wrzucić tutaj ten film, ale przypomniałam sobie, że bardzo często, gdy poznaję nową osobę i pytam o ten film, to zostajemy najlepszymi kumplami (jeśli tej osobie też film się podobał). Pytanie czy on się w klasyczny sposób podobał, czy po prostu porządnie rozbawił i na tym koniec? Do mojej listy pasuje też z powodu absolutnie szalonej fabuły. Hej, apokalipsa w Hollywood i ognie piekielne pochłaniające gwiazdy znane nam z kina i teledysków?

https://www.youtube.com/watch?v=SvTlMIFXXAM

CIACHO

Polska produkcja, będąca komedią. Zwykle daję szansę naszym ojczystym tworom, które powstają ku uciesze gawiedzi. Nie chodzę potem i nie rozpowiadam, że to takie cudowne filmy, bo nimi nie są (a przynajmniej nie wszystkie, bo Disco Polo ma ode mnie lajka). Ciacho nie jest wybitne, więc nie dlatego znalazło się w tym zestawieniu. Ciacho jest… kwintesencją tych krytykowanych przez znawców komedii, które przez zwykłych odbiorców nazywane są po prostu „głupimi”. Jednak dobór gagów, kreacja bohaterów i sama fabuła, są takie, że brecht na brechcie i facepalm za facepalmem. W odróżnieniu od Kac Wawy, na tym filmie faktycznie się śmiałam i śmiali się ci, którym proponowałam obejrzenie Ciacha. Gdy na bok odrzuci się wszystkie uprzedzenia, można nawet się zdrowo pobawić.

Oczywiście filmów, które zrobiły mi wodę z mózgu jest więcej, ale  powyżej są te, które od razu przychodzą mi na myśl. Z jakiś powodów, nie do końca dla mnie zrozumiałych, zawsze o nich pamiętam, gdy rozmawiam z nowymi osobami.