Nastał grudzień! Już nie taki wczesny. Z jednej strony to mój ulubiony miesiąc bo jest pełen magii świąt, ale z drugiej to również czas podsumowań i presji wywołanej końcem roku. Nim więc na dobre utonę w tym zimowym czasie, wrócę jeszcze do listopada. Jest to okazja do skomponowania drugiej na tym blogu listy fajnych linków z różnymi artykułami i filmami. Zapnijcie pasy bo, startuje Wyliczanka #2!

Zacznę od artefaktów kultury, czyli książki.

Przez Stany Popświadomości dostałam od wydawnictwa SQN. Jeszcze nie napisałam swojej recenzji, ale jestem już po lekturze, więc z czystym sumieniem mogę polecić tę wydaną w listopadzie pozycję. Gdybym jednak nie miała jej na półce „przeczytane”, zaproponowałabym wam tekst Wanny Pełnej Zombie, która bardzo trafnie opisała również moje odczucia. Przez Stany Popświadomości to idealna pozycja dla każdego geeka zafiksowanego na punkcie amerykańskiej popkultury (musi tylko lubić gawędziarski styl opowieści Jakuba Ćwieka!).

wyliczanka #2

Filmowe produkcje godne polecenia?

Na dobrych filmach w kinie byłam w tym miesiącu aż kilka razy, ale tylko o jednym napisałam (Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć), więc do listy dorzucę dwa tytuły.

Arrival to bardzo fajny film o kontakcie z obcymi. Główna bohaterka jest ekspertką od języków. Nie tylko pod względem biegłego posługiwania się nimi, ale również genezy, skąd się wywodzą i jak działają. Nic więc dziwnego, że to właśnie ją włączono do misji nawiązania kontaktu z kosmitami, którzy nawiedzili Ziemię, ale póki co nie przejawiają agresywnych intencji. naEkranie jak zawsze dobrze polecili ten film.

Piątego grudnia obchodziliśmy urodziny twórcy najbardziej kolorowego studia animacji na świecie, a dziś kolejną rocznicę jego śmierci (albo zahibernowania!)! Vaiana to najnowsza bajka Disneya, która jest piękną opowieścią z morałem. I wszystko jest w niej piękne. Oczywiście technicznie jest profesjonalnie wykonana, piosenki chwytliwe i zapadają w pamięć, całość jest zabawna i pełna humoru oraz poznajemy kolejną księżniczkę, której nie da się nie lubić. Jedyne, co mi nie pasuje, to taka klasyczna klasyka. Może gdybym nie obejrzała Zwierzogrodu byłoby inaczej? Podobne i bardzo dobrze uargumentowane zdanie ma Catus Geekus, której wpis o Vaianie wam gorąco polecam!

Wyliczanka #2

Wielki misz-masz i wszystko inne!

Listopadowe oglądanie ciepłych szalików i bluz stało się jeszcze przyjemniejsze, gdy Gosia ze wspaniałego sklepu Rekodziela.eu pokazała światu kilka swoich najnowszych dzieł. Wzory tkanin, które proponuje, absolutnie mnie urzekają. Kaptur z konstelacją gwiazd? Bluza w rude, rozgrzewające lisy? A może kapturo-szal w indiańskie łapacze snów? Sprawdźcie galerię produktów i w ogóle cały fanpage Gosi bo można tam wykopać piękne rzeczy, a zwłaszcza te jesienno-zimowe!

W listopadzie urodziny ma moja przyjaciółka, o której wspominałam pewnie już ze sto razy tutaj. Martyna z bloga Rudość Życia jest powodem pojawienia się tutaj dwóch linków. W ramach prezentu zabrałam przyjaciółkę na godzinę aktywnego wysiłku w postaci szaleństwa w krainie trampolin i kolorowych gąbek. Okazuje się, że w Toruniu jest świetna Jump Arena, która potrafi wycisnąć z człowieka siódme poty i zapewnić czadową rozrywkę. Wiem, że w innych miastach są podobne miejsca, więc koniecznie się zapoznajcie z tym tematem.

Wyliczanka #2

Martynowe polecenie i mój tekst!

Drugi link to już tekst autorstwa Martyny. Jednocześnie prezentuję wam i bloga mojej przyjaciółki, i toruńskie wydarzenie dla blogerów jakim jest BlogUp. Wpis który tutaj polecam, to relacja z listopadowego spotkania, na którym gościem była Ola Gościniak. O ile bardzo lubię BlogUp za to, że jest taki wesoły i pozytywny, tak tamtego dnia zostałam porządnie wyedukowana w dziedzinie SEO, od czego Ola jest specjalistką. Weszłam nawet w posiadanie kursu jej autorstwa, który sobie wydrukowałam i do poduchy przerabiam. Jak dokładnie wygląda takie podstawowe warsztatowe szkolenie SEO dla początkujących możecie przeczytać u Martyny, która pokusiła się o fajną, przyjemną relację.

A teraz trochę autoreklamy, której nie przewiduję wiele we wpisach z tej serii. Wyliczanka #2 nie jest okazją do promowania własnych wpisów, ale jeśli link nie do końca jest mój, to czuję się usprawiedliwiona! Ale do rzeczy! Na początku listopada opowiedziałam historię swoich zaręczyn na łamach bloga Mocem. Poza moją geekową historią, możecie przeczytać tam sporo ciekawych artykułów o związkach, uczuciach, narzeczeństwie, małżeństwie i o życiu ze swoją wielką miłością. Ale są tam też takie bajery, jak planer prezentów do pobrania. W sam raz na grudniowe świąteczne zakupy.

Wyliczanka #2

A na koniec nieco nostalgii.

Geekiem jestem od najmłodszych lat. Dowodem na to jest znajomość 99% kultowych seriali sci-fi i fantasty z listy, którą skomponowała Nadya z bloga Jestem Geekiem. Kto z nas nie oglądał Xeny albo Herkulesa na Polsacie? Trzeciej Planet Od Słońca nawet nie spodziewałam się zobaczyć w tym zestawieniu, a jednak jest! Czyli nie tylko ja śledziłam wszystko, co geekowe w latach dzieciństwa. Dobrze w końcu mieć taką świadomość!

Listopad żył powrotem pewnego starego serialu, który miał sporo sezonów i był takim miłym sposobem na spędzenie leniwego wieczora. Mowa oczywiście o Kochanych kłopotach, opowiadającym o życiu matki i córki w małym uroczym miasteczku. Nowy 4-odcionkowy miniserial budził sporo zainteresowania i ciekawości. Czego się spodziewać można wywnioskować z fajnego tekstu opublikowanego na stronie splay.pl.

Wyliczanka #2 zakończona! Co prawda publikuję ją w połowie grudnia, ale może komuś przyda się taki powrót do listopada i internetowych ciekawostek.

  • Dzięki za polecenie mojego tekstu! 😉 Mimo wszystko jestem ciekawa Twoich przemyśleń na temat książki.

    • Za polecenie nie dziękuj tylko pisz tak dalej, a będę polecać nieustannie!
      Natomiast moich przemyśleń doczekasz się z pewnością niebawem. Pracuję nad nimi!

  • <3 Dzięki za polecajkę. I za Jump Arenę też! Kiedy znów idziemy?

  • zaprawdę fajne rzeczy umieściłaś. zazdroszczę wam (Tobie i Sygin) „Stanów Popświadomości”, mam głęboką nadzieję, że Mikołaj przeczytał mój list i spełni mi to nieśmiałe marzenie 😉
    o Vaianie też się rozpisałam, ale to dopiero niebawem się ukaże na Arytmii – to, co najbardziej mnie urzekło w tym filmie, to krab śpiewający głosem Maleńczuka 😀 a poza tym? sympatyczna klasyka, tylko tyle i aż tyle, choć obejrzeć było miło.

    • Oby Mikołaj był z tych bardziej ogarniętych, życzę Ci tego! 😉
      Co do Vaiany: jasne, to bardzo fajna bajka i bawiłam się bardzo dobrze siedząc w kinie (oglądałam o 11:30 we wtorek i byłam sama na sali kinowej xD). Po prostu nie odbiła mi palma jak na punkcie Zwierzogrodu <3

      • haha, my poszliśmy tradycyjnie na środę z Oranż też w takiej nietypowej godzinie i poza nami dwie osoby na sali, coś cudownego 😀

  • „Przez stany POPświadmości” opisywałam nawet niedawno na blogu i mnie ta książka raczej rozczarowała. „Arrival” jest świetnym filmem 🙂

    • Mi zostały jeszcze dwa rozdziały (oj, zwlekam bo dużo pracy!) i wtedy się wypowiem o całości. A Arrival zdecydowanie najlepszym filmem sci-fi ostatnich miesięcy 😀