Moje klimaty

POPkultura, NERDkultura, GEEKkultura, CYBERkultura… to wszystko są właśnie moje klimaty, więc wrzucam tu blogi, do których zaglądam ciekawa jakie mają zdania na tematy, które i mnie interesują, lub w poszukiwaniu inspiracji.

rudosc

Bo przyjaźń jest najważniejsza! Charming Ginger to moja najlepsza i najprawdziwsza przyjaciółka z tzw „reala”. Jest namacalnie obecna w moim prawdziwym życiu ale również tutaj, wirtualnie. Bloguje o swoich losach „na kontrakcie” i powoli się rozkręca. Rudość Życia zaprasza na optymistyczną herbatkę.

jb

Jarkowe Bazgroły to blog głównie recenzencki mojej przemiłej koleżanki z Poznania. Jarka pochłania książki tonami, podbija coraz to ciekawsze wydarzenia i imprezy swoją obecnością, oraz ma przekochanego Beagla. Koniecznie sprawdź co Jarka poleca poczytać.

zwierz

Moja nerdoza popkulturowa obejmuje oczywiście prze najróżniejsze filmy i seriale. Poza tym uwielbiam jeździć na polskie konwnty, gdzie bloki popkultury mają się bardzo dobrze. I właśnie z tego tytułu nie może tutaj zabraknąć polecenia Zwierza Popkulturalnego, którego pewnie kochają wszystkie nerdy mojego pokroju.

kiciputek

Drugim blogiem określającym moją nerd osobowość jest Kącik Kiciputka. Autorka ma niebagatelny talent do rysowania, również przepada za kotami, a na półce posiadam Tequilę.

mysz

Mysza co prawda niszczy mnie swoimi anglojęzycznymi wtrąceniami, ale gdyby nie to, nie byłaby sobą. A jest genialna! Recenzje wszystkiego tego co sama lubię, a co dzięki Myszy często staje się ciekawsze. Komentarze zjawisk, które od dawna mnie interesowały w dziedzinie popkultury. Z całego kociego serca… polecam ową mysz!

geek

Kiedyś mój blog był określany wyłącznie jako nerdzi. Ale autorka bloga Jestem geekiem sprawiła swoim artykułem, że wyszłam z błędu dotyczącego mojej osobowości. Nie NERD ze mnie a rasowy GEEK ze skłonnościami do nerdozy. Ale nie tylko to zawdzięczam treści tego bloga. Jesteś geekiem? Czytaj!

12004012_1152917458071539_5273783434668322560_n

Manię zaczęłam czytać przez całkowity przypadek. Przypadkowe klikanie w facebook się opłaciło. Mania pisze, ale bardziej pokazuje. Jej blog jest opowieścią o geek modzie i przyznam z ręką na sercu, że dzięki niej wiem kiedy w mojej galerii handlowej jest coś wartego geekowskiej uwagi, albo gdzie w sieci szukać fajnych dodatków do tematycznych zestawów ubraniowych.

12376173_818521004926524_5552265346842347249_n

Zombie Samurai, Paweł Opydo, jeden z nielicznych mężczyzn, których blogowe teksty czytam. Geek pełną gębą co oczywiście przemawia na jego ogromny plus. Poczucie humoru ma absolutnie miażdżące. Podziwiam Go za to, że przebrnął przez Pisiont twarzy Greja (ja nie przebrnęłam).

11377104_858817130878048_5244529752600815793_n

Jakieś 99% naszych zainteresowań się pokrywa, ale pewnie około 70% tak bardzo-bardzo konkretnie. Sama uważam się bardziej za geeka niż nerda, ale to w sumie kosmetyczne kwestie. Lubię czytywać Nerd Kobietę bo czuję się wtedy jakby ktoś wydawał prasę specjalnie dla mnie.

10407360_1527258387561979_2381257255140161167_n

Catus Geekus. Czyli i kot i geek, a do tego, co widać na logo, czarny! Widzicie pewne analogie? I właśnie przez te analogie zostałam na blogu Megu na dłużej. Lubię sobie poczytać innego czarnego kota w internecie. Wam też polecam, jest świetnie, ten gatunek tak ma!

cien

Blair z Nocnego Cienia ujęła mnie tym, że podobnie jak ja, jest fanką setki zjawisk około popkulturowych i jako fanka się wypowiada. Jej teksty są energetyczne, zabawne i przynoszą dużo radości. Ja sama jestem autorką (nie)Recenzji, natomiast u Blair możecie znaleźć cytat, który pokochałam. Mowa o „(nie)konkretnie. (nie)na temat”. Kapitalne!

12573961_969056683161479_3025912253297409165_n

Przyznaje bez bicia, że Gastrogal: Cook It Yorself był dla mnie na początku Gastro Galem, a potem zobaczyłam jego baner na blogu i spłynęło na mnie oświecenie, że to Gast ROGAL. Gal czy Rogal – bez różnicy, bo to świetny geek w męskim wydaniu, który jeszcze potrafi gotować i piec. Pssst, On umie w muffiny i też lubi Dragon Balla!

11813296_854839647935186_5755948146869661304_n

Wokoło tyle blogów popkulturowych i recenzenckich, a tak mało geekowych. A jak już ktoś się geekiem nazywa, to facet. A tutaj proszę. Partyzantka. Geek i weterynarz (w pewnym bardzo dla mnie imponującym sensie). Polubiłam przy pierwszym spotkaniu, a gdy zobaczyłam, że na Jej blogu pełno jest polskiej fantastyki (jakże bliskiej memu sercu), dałam się wciągnąć bez reszty.