Wpadka marketingowa

Wpadka marketingowa

Bardzo negatywna kompania marketingowa była udziałem znanej marki Żywiec. Firma do swojej reklamy zaprosiła znaną osobę – Martynę Wojciechowską. Jest to prezenterka telewizyjna, dziennikarka i podróżniczka, która zawsze cieszyła się ogromną sympatią wśród polskiego społeczeństwa. Stąd pewnie akurat wybór właśnie jej do reklamy. Wojciechowska nie tylko doceniana jest za zdobycie szczytów czy odwiedzane miejsca na najdalszych zakątkach świata. Polacy podziwiają dziennikarkę także za działalność charytatywną, pomoc potrzebującym kobietom i mówienie o trudnych tematach w społeczeństwie. Tym bardziej dziwi fakt, że dziennikarka zdecydowała wziąć udział w kampanii wymyślonej przez Żywca i tym samym pozwoliła nadszarpnąć swój wizerunek. Zwłaszcza, że wydawać by się mogło, że to kobieta dość świadoma w temacie zagrożeń współczesnego świata i ekologii. Ale o czym mowa? Otóż podróżniczka w swoich postach w mediach społecznościowych próbowała przekonać odbiorców swojej treści o tym, że tak naprawdę butelki szklane wcale nie są lepsze od plastikowych, a szkodliwość plastiku to tak naprawdę mit. Dodatkowo oburzenie potęgował fakt, że dziennikarka reklamowała wody smakowe, które do zdrowych nie należą, a kłóci się to ze zdrowym stylem życia, który zawsze był przypisywany Wojciechowskiej. Fala hejtu wylała się na dziennikarkę nie tylko ze strony użytkowników mediów społecznościowych, ale i ekologów, którzy zarzucali szerzenie kłamliwych przekonań na temat plastiku. Tak naprawdę potężna krytyka pojawiała się z każdej strony i trudno było ją zatrzymać. To była bardzo groźna wpadka i niezwykle głośna z dwóch powodów – znanej firmy i znanej ambasadorki.

Kampania była zaplanowana źle od początku i aż trudno uwierzyć, że firma z tak bogatym zapleczem marketingowym w ogóle zdecydowała się podjąć takiego zamierzonego działania. Wpadka ta nie tylko odbiła się na wizerunku samej marki i postawiła ją w niezwykle kiepskim świetle w zakresie znajomości zasad ekologii, które obecnie stają się coraz ważniejsze dla wielu konsumentów. Działania te uderzyły także w ambasadorkę marki, czyli Wojciechowską, która dotąd nie musiała w swojej karierze odpierać fal hejtu. Wydaje się, że udział w kampanii “Żywca” spowodował, że dziennikarka po raz pierwszy musiała zmierzyć się z kryzysem wizerunkowym. Jak wiemy, w przypadku celebrytów odbudowanie nadszarpniętego wizerunku wśród fanów jest niezwykle ciężkie i wymaga naprawdę kilku miesięcy wytężonej pracy.

Pozostaje mieć nadzieję, że wpadka ta, która “odbiła” się szerokim echem nie tylko w social media, ale w całej branży marketingowej, będzie solidną przestrogą nie tylko dla marketingowców tworzących kampanię, ale także dla gwiazd czy celebrytów, którzy decydują się na współpracę z daną marką. Warto przed rozpoczęciem współpracy dokładnie przeanalizować kampanię, w której ma się wziąć udział i przyjrzeć się dokładnie czy wizerunek po takiej kampanii nie zostanie nadszarpnięty, co może spowodować problemy w dalszej karierze lub znacząco zmniejszyć osiągane zyski czy angaż do projektów, filmów, czy reklam.

Dodaj komentarz