Łowca i Królowa Lodu

Łowca i Królowa Lodu

Po obejrzeniu trailera Łowcy i Królowej Lodu, postanowiłam wybrać się do kina w towarzystwie Rogera. Wiedziałam że film jest prequelem Królewny Śnieżki i Łowcy, ale stwierdziłam, że tą część przypomnimy sobie po powrocie do domu,aby zachować chronologię. Być może namieszałam tym w głowie Rogerowi, który tej drugiej części jeszcze w ogóle nie widział, ale i tak z kina wyszliśmy zadowoleni.

Ja sama przypomniałam sobie jak oglądałam Królewnę Śnieżkę i Łowcę. Było to jakieś pół roku po premierze. Nieco sceptycznie nastawiona zasiadłam do filmu. Obsada aktorska, nawet z udziałem ukochanej wampira – Kristen Stewart, pozytywnie mnie zaskoczyła. Chris Hemsworth i Charlize Theron, jako zła Królowa, może nie wznieśli filmu na wyżyny, ale na pewno sprawili, że zostało po nim miłe wspomnienie. W filmie najważniejszą postacią był tytułowa Śnieżka. Natomiast nowa produkcja pt. Łowca i Królowa Lodu skupiła się na postaci Łowcy.

Podczas fabuły dowiadujemy się, że Łowca zostaje porwany jako małe dziecko i wcielony do armii Królowej Lodu, gdzie jego głównym zadaniem jest zabijanie. Nie ma nigdy poznać prawdziwej miłości, jednak podczas rywalizacji o tytuł najlepszego żołnierza, zakochuje się z wzajemnością w swojej rywalce, z którą bierze tajemny ślub. Próbują uciec, jednak ucieczka zostaje udaremniona. Następnie akcja przeskakuje kilka lat do przodu, gdzie obserwujemy zmagania ukazane w zarysie, w drugiej części. Królowa Lodu próbuje zdobyć zaczarowane zwierciadło, aby wykorzystać je w złych celach, a Łowca wraz z grupą wsparcia usiłują jej w tym przeszkodzić.

Całą historia bardzo mi się podoba, jest dokładanie taka, jaka powinna być baśń, a nawet tak luźna interpretacja baśni – chwilami rozśmiesza, chwilami wzrusza, ale cały czas trzyma w napięciu. Mam tylko trzy zarzuty – uwaga, spojler!

Pierwszy zarzut – żona prowadząca dwa życia. Zupełnie inne przedstawienie żony w małżeństwie Eirca w obu częściach. W Łowcy kobieta waleczna, partnerująca własnemu mężowi na polu bitwy, biorąca z nim udział w świetnie ułożonej intrydze. Natomiast w Królewnie Śnieżce, kobieta bez wyrazu i charakteru, co zupełnie nie pasuje do rodzaju śmierci, jaką zginęła. Obraz żony z obu części nie łączy się ze sobą.

Drugi zarzut – Kolejna nieścisłość między pierwszą i drugą częścią, to ukazanie rodzeństwa Królowej Lodu. W części o Łowcy przedstawiona zostaje geneza przemiany Ravenny w Królową Lodu. Ta spowodowana została serią tragicznych zdarzeń, które wydarzyły się w dzieciństwie dwóch sióstr. Natomiast w części o Śnieżce, siostra zamienia się w brata. Widzimy też urywki z dzieciństwa, kiedy Królowa nagle dostaje magiczne moce. Natomiast w części z siostrą, Ravenna mówi Frei, żeby nie martwiła się brakiem mocy, ponieważ te ujawniają się z wiekiem.

Trzeci zarzut – po obejrzeniu trajlera myślałam, że film będzie słabszy. Ukazana w trailerze scena pokazuje wspólne rządy obu sióstr, tymczasem w filmie, musimy trochę poczekać na pojawienie się Złej Królowej, co dodatkowo ożywia i urozmaica akcję, więc nie jest takim dużym minusem. Ogólnie film Łowca i Królowa lodu jest jednocześnie prequelem i sequelem Królewny Śnieżki, co nieco utrudnia zrozumienie fabuły.

I takie też zarzuty stawiają filmowi recenzenci. Że fabuła poprowadzona jest często w nie do końca przemyślany sposób i nie ma zachowanego ciągu przyczynowo-skutkowego. Ale ja się nie czepiam. Oprócz kilku drobnych nieścisłości, ta część bardzo mi się podobała.

PS. Czy tylko ja do końca nie wiedziałam, kto jest córką Królowej Lodu???

Dodaj komentarz